Nawet najmniejsze dziecko w odległym stanie...
“Nawet najmniejsze dziecko w odległym stanie Wyoming wie, kto w Polsce rozdaje karty, kto jest asem, kto figurą, a kto blotką.”. Taki tekst można przeczytać w felietonie “Kabaret Mru-Mru” Pana Passenta w najnowszej Polityce. Otóż nie! Wcale nie wie, bo nawet nie słyszało o takim kraju jak Polska. I w tym tkwi największy problem.
Nasz kraj jest bardzo mało znaczącą kropką na mapie świata. Dla ludzi spoza kontynentu Europa to Francja, Hiszpania, Niemcy czy Wielka Brytania. Niekoniecznie w tej kolejności. Niektórzy słyszeli też o którymś z krajów skandynawskich, czy też o Belgii czy Holandii. Ale prawie nikt nie zna Polski. Dla europejczyków jesteśmy pokomunistycznym krajem, który jest znany z największego eksportu złodziei i bycia europejskim kalifatem, tyle że z inną religią. Taka jest niestety smutna prawda.

